Dieta Królów - historia prawdziwa Grzegorza Króla

22 lata temu byłem innym człowiekiem. W wieku 42 lat ważyłem 127 kg i przeszedłem na rentę z powodu złego stanu zdrowia. Stosowałem różne diety, ale problemy zdrowotne nasilały się. Postanowiłem znaleźć taki program żywieniowy, który odmieniłby moje życie.

czerwiec 1997 r. - Błędne koło tzw. diet cud i efekt jo-jo

Bardzo długo szukałem i testowałem różne sposoby, aby schudnąć. Stosowałem liczne głodówki i liczenie kalorii. Potem, na własnej skórze realizowałem założenia innych diet, takich jak dieta Herbalife, kopenhaska czy dieta dr Dąbrowskiej. Jednak wszystkie przyniosły tylko wielkie rozczarowanie i frustrację wywołaną brakiem widocznych efektów… A jeśli nawet udało mi się choć trochę schudnąć, to zaraz dodatkowe kilogramy wracały niczym bumerang i pojawiał się efekt jo-jo.

kwiecień 1998 r. - Doszedłem do 127 kg ściany - waga wskazała 127 kg

Pomimo stosowania różnych metod odchudzania dobiłem do 127 kg wagi. Zaczęły pojawiać się problemy z chodzeniem i układem krążenia. Spożywanie wciąż tego samego pożywienia i gotowanie specjalnych zupek stało się monotonne oraz nużące. Przygotowywanie posiłków było bardzo czasochłonne a ja wciąż chodziłem głodny. Postanowiłem znaleźć program żywienia, który wyeliminowałby błędy tych poprzednich diet. Podjąłem decyzję, aby poszukać kuracji, która pozwalałaby mi jeść tyle, na ile mam ochotę. Im więcej, tym lepiej.

czerwiec 1998 r. - Syn Radek zaoferował mi swoją pomoc

Swoimi problemami podzieliłem się z synem, który był wówczas uczniem Technikum Gastronomicznego. Radek nie wierzył w istnienie diety, podczas której im więcej się je, tym więcej się chudnie. Przyznał jednak rację, że warto się nad tym zastanowić… Punktem wyjścia stała się wówczas czarna rzepa. Jest to produkt, do strawienia którego potrzeba więcej energii niż ona sam dostarcza jej organizmowi. Zadaliśmy sobie wtedy pytanie, czy skoro znamy jedno takie warzywo, to może jest ich więcej? I tak rozpoczęły się nasze poszukiwania i opracowywanie fundamentów filozofii Programu Królów.

grudzień 1999 r. - 7 miesięcy i o 37 kg mniej Grzegorza

Zostałem poddany eksperymentowi. Początki były trudne, ale rezultat wart był wyrzeczeń. W ciągu pierwszych siedmiu dni schudłem 7 kg. Kolejne tygodnie nie były już taż tak spektakularne, ale byłem zdeterminowany i wciąż chudłem ok. 1,5 kg tygodniowo. Zauważyłem, że lepiej wyglądam, a po 7 miesiącach ważyłem 90 kg. Pozbyłem się wielu schorzeń i lepiej się czułem, a mój organizm odzyskał pełną równowagę i zaczął prawidłowo funkcjonować.

marzec 2000 r. - Rozpoczynamy oficjalnie Program Królów

Moja przemiana wywołała natychmiastowe zainteresowanie tych, którzy chcieli szybko schudnąć lub poprawić swoją sylwetkę. Znajomi zaproponowali, abym otworzył gabinet i zaczął pomagać ludziom mierzącym się z problemami oraz wyzwaniami sylwetkowymi. Wspólnie z Radkiem pierwszy gabinet otworzyliśmy w 2000 roku, a w niedługim czasie powstały kolejne.

sierpień 2005 r. - Pierwsi eksperci w Programie Królów

W wyniku prowadzonych przez nas szkoleń, pierwsze osoby, którym udało się zgubić zbędne kilogramy, stały się także ekspertami ds. odżywiania i zdrowego stylu życia. Wspólnie zaczęliśmy pomagać innym. Odnieśliśmy sukces, gabinet się rozwijał, ludzie polecali nas sobie nawzajem i rozpoczął się marketing szeptany. W ten sposób powstał nasz Program Królów.

wrzesień 2008 r. - Tysiąc metamorfoz i ponad 10 000 zrzuconych kilogramów

Syn po studiach wyjechał do Szwajcarii, gdzie zdobywał kolejne doświadczenia w dziedzinie prawidłowego żywienia. Ja przyjmowałem w gabinecie. W ciągu 3 lat nasza dieta pomogła tysiącu osobom zrzucić łącznie ponad 10 000 kg. Każdy podopieczny, którego pasją jest dietetyka, może ukończyć szkolenie, uzyskać certyfikat i dołączyć do naszych ekspertów.

maj 2019 r. - Nowi eksperci Programu Królów i tysiąc zrzuconych ton

Obecnie, po powrocie ze Szwajcarii, Radek nadal wspiera rozwój Programu Królów. Grono naszych ekspertów bardzo się poszerzyło. Liczy już przeszło kilkaset osób. Ja cieszę się dobrym zdrowiem i jestem w świetnej formie. Moja waga jest na stałym poziomie i wyglądam młodo. Odczuwam satysfakcję z pomocy innym. Dużo podróżuję, bo ciągły ruch, aktywność i odkrywanie nowych miejsc to moja pasja.

Skopiowano do schowka