Dziś zapraszamy Was do historii 65 letniej emerytki – Grażyny, która z sukcesem zawalczyła o siebie, bo królową można być w każdym wieku. Od jakiegoś czasu przyglądałam się mojej znajomej – zmieniła się, schudła, miała lepszą kondycję i przestała mieć problemy zdrowotne. Zmiany były wspaniałe, pomyślałam sobie wtedy… „Skoro jej się udało, więc czemu nie ja? Czemu mam nie zawalczyć o siebie?” Było mi ciężko, brakowało sił, ciągle byłam apatyczna, a szafie w dziwny sposób coraz więcej moich ubrań się kurczyło. I tak owa myśl, myśl by zawalczyć o siebie zaczęła we mnie głęboko pracować. Wciąż do mnie powracała, aż do momentu mojej decyzji. Podjęłam ją – postanowiłam zawalczyć o siebie! Już na samym początku obiecałam sobie UCZCIWĄ REALIZACJĘ ZALECEŃ. Przystąpiłam więc do PROGRAMU KRÓLÓW, kupiłam dedykowane dla mnie suplementy i wyruszyłam w podróż po lepszą siebie. Niezwykle istotną wartością w moim życiu jest właśnie UCZCIWOŚĆ. Tak więc jak postanowiłam pierwszego dnia, tak do samego końca realizowałam dokładnie wszystkie zalecenia programu. Zaczęłam od uczciwości wobec siebie. Od realnej oceny sytuacji. Mam 65 lat, nie radzę sobie z otyłością i bardzo mi ona przeszkadza – to była uczciwość wobec siebie, a potem zobowiązałam się do uczciwości wobec moich opiekunów w programie. Zwykle to ja pomagałam innym, będąc choćby Szefem Sztabu WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY, ale nie zawahałam się poprosić o pomoc innych. Tych którzy stworzyli ten program, jak również tych którzy sami już go przeszli. Bardzo mi to pomogło. Dziś lżejsza o 17 kilogramów patrzę na tę drogę wiodącą do celu, jak na niezwykłą podróż która zmieniła moje życie. Właśnie tak – zmieniła moje życie! Chcę się podzielić z Wami, tym czego dokonałam, dając tym samym przykład i dowód że wiek nie ma znaczenia, ale znaczenie ma podjęcie decyzji. Bowiem na bycie zdrowym zawsze jest właściwy czas. Kiedy dziś spoglądam w przeszłość – nie tak znowu odległą, bo raptem 14 tygodni wstecz, to myślę o tym czasie jak o podróży w najpiękniejsze zakątki świata, pełne pięknej soczystej zieleni. Pewnie się zastanawiacie skąd takie porównanie – a ja uśmiecham się szeroko, bo jestem emerytowaną nauczycielką biologii, która tak jak nauczanie kocha również swój ogród. Uwielbiam spędzać w nim czas ze swoim mężem, rodziną i znajomymi. To mój czarodziejski kawałek świata z mięsistymi pomidorami, słodkimi truskawkami… Kocham pielęgnować swoje rośliny i tak jak dbam o nie, zaczęłam pielęgnować siebie pnąc się spokojnie w swoim tempie do upragnionego celu. A moja UCZCIWOŚĆ i WYTRWAŁOŚĆ przyniosły efekt. W czasie 14 tygodni schudłam 17 kilogramów. Mój kolorowy świat wyszedł również poza ogród. Nauczyłam się właściwego odżywiania i moje świeże warzywa służą mi w tym cudownie. Patrzyłam na nie jak rosną i jakie wydają plony. A potem cieszyłam się celebrując ich smak na moim zdrowym talerzu. Kiedyś jadłam ich również sporo, ale o wielu zasadach prawidłowego odżywiania nie wiedziałam, więc wyglądałam i czułam się źle. Dzisiaj patrzę na siebie z uśmiechem i niedowierzaniem. W cichości serca zadaję sobie czasem jeszcze pytanie – „Czy to ja?”. Tak, to ja! Moje sukienki sprzed wielu lat są dobre, a niektóre nawet zbyt luźne. Jak miło patrzeć na siebie w lustrze. Dzięki drodze którą już przebyłam jestem NOWĄ SOBĄ. Chętnie wychodzę z domu, chodzenie po schodach przestało być problemem. Jestem z siebie dumna, bo straciłam dużo kilogramów w łatwy i przyjemny sposób. Mogę wrócić do pracy pełna energii i radości. Jestem niesamowicie dumna z siebie. WYGRAŁAM! Już wiele wygrałam, ale to pierwszy etap, bo pragnę więcej. Każdemu dziś powiem, że nie ma na co czekać! Każdy dzień bez podjęcia decyzji, bez zmiany nawyków – to dzień stracony. Nie czekaj tak długo jak ja! Bądź odważny! Ten program sprawia, że MAM ENERGIĘ, RADOŚĆ… i POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI! Zaczynam na nowo się odkrywać, podobać się coraz bardziej i doceniać! Jednak koniecznym jest pamiętać że kluczem do zwycięstwa jest realizacja zaleceń i korzystanie z produktów JuicePlus+. Warto wierzyć w siebie i w każdym wieku zadbać o swoje zdrowie. Zwracam się zwłaszcza do Was – do moich rówieśników, emerytów którzy mają różne problemy zdrowotne. Warto o siebie zawalczyć! Miejcie tę odwagę, a życie stanie się piękniejsze! Czy potraficie sobie wyobrazić jak raduje się moje serce kiedy słyszę „Babciu, jak ty ładnie wyglądasz!” Mój mąż jest dumny! Przyjaciele i znajomi są pełni uznania. A ja… a ja szczęśliwa i wiecie co… chcę więcej!

Ps.  Nie mam tarczycy – wycięto mi ją wiele lat temu, ale teraz mogłam odstawić tabletki na ciśnienie!

Zrób pierwszy krok i wypełnij ankietę   👉 DOŁĄCZ