Mówiąc potocznie, czy przeciętny Kowalski będzie mógł pozwolić sobie przy skromnym budżecie finansowym na zakup suplementów potrzebnych do utrzymania dobrej formy?”

Przeciętny Kowalski tworzy społeczność XXI wieku coraz bardziej „niesprawnych” ludzi a co za tym idzie – wcześniej czy później „życie pogrozi palcem” chorobami cywilizacyjnymi. Trzeba bowiem wiedzieć, że często na jednej się nie kończy: otyłość, nadciśnienie, cukrzyca, dna moczanowa, miażdżyca… Każda choroba niesie ze sobą spore wydatki na lekarzy oraz farmaceutyki i dopiero wtedy zaczyna się rozpacz – jak zdobyć finanse na leczenie?! Narzekamy, że pieniędzy nie mamy, że nie stać nas na takie wydatki bo leki są faktycznie drogie… a badania pokazują że my – Polacy, przodujemy w łykaniu tabletek. Skąd bierzemy na to wszystko pieniądze? Trudno to wyjaśnić ale jednak – znajdują się… Tak nie musi być! To nie rzeczywistość o którą powinniśmy zabiegać! Program Królów uzupełniony o naturalne suplementy, ucząc zdrowych nawyków żywieniowych, daje Kowalskiemu możliwość najkorzystniejszej inwestycji – inwestycji w zdrowie a tym samym – pokazując najtańszą formę zapobiegania chorobom. Profilaktyka zdrowia (bo tym jest Program Królów) to oszczędność finansowa – najtańszy sposób zapobiegania leczenia. Program uczy prawidłowego odżywiania, czyli zwraca uwagę jak ważne są warzywa i owoce w diecie każdego człowieka a których jemy stanowczo za mało! Bywa, że wcale! Dlaczego? Z różnych przyczyn. Często jest to brak czasu, zabieganie, nie lubimy (bo nikt nie nauczył nawyku regularnego spożywania), niechęć do oczyszczania warzyw i owoców przed zjedzeniem czy zbyt wysoka ich cena, powodując że rezygnujemy z czegoś, co zaleca Światowa Organizacja Zdrowia od chwili pojawienia się nowej Piramidy Żywienia w styczniu 2016r. A przecież organizm, dla prawidłowego funkcjonowania, potrzebuje warzyw i owoców każdego dnia. Jak to zrobić by je spożywać i nie przepłacać? Wykorzystując suplementy które zalecane są w Programie Królów! Ponad 3 tys różnych suplementów można znaleźć na rynku ale nie chodzi o faszerowanie się syntetycznymi, chemicznymi środkami, tylko zjadać warzywa i owoce – i takie właśnie suplementy, za niewygórowane kwoty znajdzie przysłowiowy Kowalski w PK. Na przykładzie borówek w plastikowym, 125g opakowaniu z Lidla za 5,99 zł pokaże różnice cenową w porównaniu z owocami leśnymi w postaci kapsułek firmy Juice Plus. Większość osób lubi borówki prawda? Moglibyśmy je jeść garściami… Zobaczmy jak to wyjdzie kosztowo za 1 garść borówek – 125g: 30 dni x 5,99 zł = 179 zł miesięcznie. Kapsułki owoców leśnych zawierają 10 różnych owoców zerwanych w ostatniej fazie dojrzewania, wysuszonych wg specjalnej technologii. Jak to wychodzi kosztowo? Jedząc każdego dnia kapsułki jagodowe Juice Plus – wydajemy: 30 dni x 3,66 zł = 110 zł miesięcznie. Zwróćcie uwagę na różnice w ilości dostarczanych owoców! Widzicie to? Widzicie tę przewagę? Właśnie o to chodzi! Teraz przedstawię różnice cenowe ogólnodostępnych posiłków w porównaniu z białkowymi koktajlami Juice Plus, które w Programie Królów, dla ułatwienia organizacji dnia oraz odżywienia struktury ciała, stanowią min. 1 zamiennik posiłku dziennie. Daleko nie szukając, na myśl przychodzi mi fast food Happy Meal. Najtańszy jaki znalazłam w ofercie, to wydatek 13zł. Co do składników tego posiłku, pozwolę się nie wypowiadać. Temat wymaga oddzielnego materiału. Inny przykład – 2 danie w Barze mlecznym (żywienie stołówkowe), wydatek między 10 a 12 zł. Jak wyglada koszt wspomnianego przeze mnie koktajlu? Porcja wychodzi w kwocie 8,92 zł. W tym miejscu warto wspomnieć o wysokiej wartości białkach roślinnych zawartych w koktajlu, jest on w 100% wegański, bez konserwantów, sztucznych substancji smakowych, barwników i GMO! Tak, to zbilansowany, wartościowy, odżywczy posiłek! Przysłowiowy Kowalski powinien o siebie dbać każdego dnia wydając rozsądnie i na wartościowe produkty! Powinien odżywiać, a tym samym wzmacniać organizm najbardziej przebadanymi produktami jakimi są suplementy warzyw i owoców! Organizm każdego człowieka takiej właśnie inwestycji potrzebuje a nie konkretnego produktu na brak żelaza czy magnezu lub na szybko, w biegu zjedzonego fast food. Do prawidłowego funkcjonowania, człowiek potrzebuje wartości odżywczych, witamin i minerałów z różnych warzyw i owoców, bo tylko wtedy organizm jest w stanie uzupełnić niedobory tam, gdzie ich potrzebuje. Podchodząc w taki sposób, bardzo świadomie i rozsądnie wydajemy pieniądze. Rezygnując dodatkowo z używek czy innych kuszących atrakcji na które wydajemy przesadnie dużo, Kowalski nie odczuje wydatku poprawiającego jego system immunologiczny a tym samym, zdrowie. Odmładzając się na podłożu komórkowym, Kowalski zyska (również finansowo) więcej nie tylko na obecną chwilę ale na przyszłość… Im zdrowszy organizm, tym dłuższe funkcjonowanie bez dolegliwości i różnych chorób oraz związanych z nimi wydatków a przecież o to chodzi: by inwestować w siebie wtedy, kiedy nic nie dolega, aby w wieku 60 lat być zdrowym 40-latkiem! Czego sobie i Wam wszystkim życzę.

 

Autorka tekstu Urszula Krynicka