– Jestem otyły/a,
– Już nigdy nie schudnę, poddałem/am się,
– Nie akceptuję i wstydzę się siebie,
– Nie wierzę w siebie,
– Jestem za słaby/a, nie wytrwam,
– Moje wysiłki i tak pójdą na marne,
– Nie mam wsparcia,
– Mam problemy ze zdrowiem, to i tak nic nie da, – Nie posiadam samodyscypliny,
– Nie mam pieniędzy na dietę,
– Już się pogodziłem z moim losem.

Który z tych czynników jest Tobie bliski?
Z którym żyjesz na co dzień chodząc za rękę?
Który spędza Ci sen z powiek?
Przez który płaczesz nocami?
Który podcina Tobie skrzydła abyś nie mógł /mogła ruszyć? Który czynnik pokazuje Tobie jak twoje życie jest beznadziejne?

Wiesz, że każdy z wymienionych wyżej czynników (a jest ich jeszcze więcej), KAŻDY można całkowicie wyeliminować z twojego życia?
KAŻDY!
Każdy czynnik jest w stanie wyjść z Twojego życia i zniknąć tak szybko jak poranna rosa.

Jedyne, czego potrzebujesz to ZMIANY.
Zmiany – myślenia.
Wszystkie te czynniki zgotowało Tobie otoczenie, lata dorastania i poniekąd Twój mózg. Uwierz Nam, da się to zrobić.
Da się to wszystko pokonać.
Będziesz wolny.
Uwolnisz się od łańcucha, który założyło Ci twoje dotychczasowe życie.
Poczujesz co to wolność, poczujesz czym jest radość, czym jest szczęście.
Pokochasz siebie, swoje ciało, pokochasz ludzi i świat.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się nad tym, dlaczego masz takie życie jakie masz? Dlaczego inni mają pieniądze, szczęśliwy związek, prawdziwych przyjaciół a Ty nic? Masz może nawet wrażenie, że szczęście dotyka wszystkich, prócz Ciebie?

Pokażemy proste równanie, które wszystko Tobie rozjaśni.
Jest to PRAWO SUKCESU, czyli prawo przyczyny i efektu (P > E).
Równanie to mówi, że w zależności od tego, po której jego stronie stoisz, jesteś albo przyczyną wszystkiego, co kreujesz w swoim życiu i masz siłę do oddziaływania, albo jesteś efektem i ulegasz wszystkiemu, co dzieje się dookoła Ciebie. Tylko od CIEBIE zależy, po której stronie równania chcesz się znaleźć. Jest diametralna różnica, kiedy stoisz po stronie P = PRZYCZYNY i E = EFEKTU. Kiedy jesteś po stronie efektu, odsuwasz problem od siebie i zwalasz jego realność na bliskich, rodzinę, otoczenie, szkołę, wychowanie, szefa itp. Jest to bardzo wygodne i czasami daje poczucie usprawiedliwienia. Jednak za każdym razem BEZ WYJĄTKU działa przeciwko nam.

Czy możesz cokolwiek w swoim życiu zmienić nie przyznając się do tego?
Oczywiście, że NIE!
Nie możesz niczego zmienić, jeżeli to nie jest TWOJE.
Jeżeli nie weźmiesz odpowiedzialności za swoje życie, wówczas nie będziesz miał/a na nie wpływu.

Prawo przyczyny i efektu mówi, że cokolwiek się w życiu naszym zdarzy, to MY zawsze jesteśmy za to odpowiedzialni.

Nasze życie jest projekcją naszego wewnętrznego świata (tego w naszym umyśle). Cokolwiek się wydarzy, zawsze, ale to zawsze MY jesteśmy za to odpowiedzialni. Biorąc pod uwagę fakt, że przez większość część dnia żyjemy i tak na tzw. autopilocie robiąc rzeczy automatycznie, nawykowo i z przyzwyczajenia, oraz że od urodzenia jesteśmy “programowani” ograniczającymi przekonaniami typu “nie jestem wystarczająco dobry”, “a co, jak mi nie wyjdzie”, “a co, jak mnie wyśmieją”, “co inni o mnie pomyślą”.

Te ograniczające przekonania, które nawet NIE SĄ TWOJE, teraz dyktują Ci jak masz żyć.
Nic dziwnego, że większość ludzi nie osiąga tego, czego pragnie, tylko żyje według wyznaczonych schematów, podyktowanych przez środowisko, w którym się wychowali.

Wiedz jedno, dopóki oddychasz, jesteś w stanie w swoim życiu zmienić WSZYSTKO. Dosłownie WSZYSTKO.

. . .

Więc po której stronie równania pragniesz być?