Dzisiejsza moda i związana z nią wiedza na temat świata FIT nosi ze sobą pewne zagrożenia. Zwiększając ją w sposób bezkrytyczny, wzrasta również nasza świadomość, co w przypadku nieumiejętnego się posługiwania, prowadzi do poważnych konsekwencji nie tylko zdrowotnych, ale w równej mierze mentalnych. Elementy zdrowego stylu życia bardzo silnie procentowane są w mediach społecznościowych. Tutaj należy pamiętać o jednej bardzo ważnej kwestii. Ta wiedza jak najbardziej może okazać się dla większości osób przydatna – takie konta prowadzą również znani trenerzy, mentorzy czy szkoleniowcy z zakresu świata zdrowego stylu życia.

Obecnie w społeczeństwie da się zauważyć coraz więcej restrykcji w żywieniu i w treningach, szeroko pojętym zdrowym stylu życia, który ma być z założenia zdrowy, i z założenia ma służyć nam, a nie my jemu, jak coraz częściej niestety się to zdarza. Takie restrykcje i takie korzystanie z tej wiedzy, która nie jest przesiana przez sito naszej osobowości i naszej codzienności sprawia, że bardzo łatwo się w tym zagubić, bardzo łatwo wpaść w pułapkę bycia fit i związanych z nią poważnych konsekwencji zdrowotnych. Można nawet śmiało stwierdzić, że figuruje to już jako niezdrowe i skrajne bycie fit. To naprawdę jest niebezpieczne.

Bardzo często się zdarza, że przysłania nam cały świat, prawdziwy, zdrowy styl życia, który w tym momencie nie jest już zdrowy . Staje się najważniejszym elementem naszej codzienności, dominującą częścią naszego życia. Ludzie przestają sobie wyobrażać dzień bez treningu, nie potrafią z niego zrezygnować aby umożliwić regenerację własnego organizmu. To jest pułapka która sprawia, że często pojawiają się problemy zdrowotne, również na podłożu psychicznym. O tyle, co z pierwszymi przy wcześniejszej reakcji w sposób łatwy można sobie z tym poradzić, tak z drugim walka nie jest taka prosta. Nie łatwo jest uwolnić się od pułapki skrajnego podejścia do zdrowego stylu życia. To jest właśnie ta świadomość, która już na tym etapie, rozsądną świadomością nie jest. Oczywiście, to nie jest proces, który rozwija się z dnia na dzień, to proces długotrwały.

Jeżeli spojrzymy na to w szerszym wymiarze czasowym to okaże się, że ktoś jeszcze z rok czy dwa lata temu zachowywał się całkiem normalnie. Zdrowy styl życia nie zawsze polega na tym, aby dopiąć wszystko na 100%, dążyć do ideału ciała. Należy znać swoje granice, trzeba wiedzieć do jakiego stopnia możemy wiedzę wprowadzać, i do jakiego stopnia możemy się posunąć, zachowując w dalszym stopniu rozsądek w wykonywanych działaniach. Obserwując od dłuższego czasu globalny trend na bycie fit, śmiało można twierdzić, że większa ilość ludzi wpada w falę sinusoidalną , gdzie przez tydzień, dwa, miesiąc, żywią się wręcz idealnie, a później idą w długą nie zachowując jakiegokolwiek rozsądku z zasad zdrowego żywienia, jedząc po prostu co popadnie. Z przykrością należy stwierdzić, że takie zachowanie jest skutkiem człowieczeństwa słabego i …leniwego. Nie odkryjemy Ameryki pisząc tutaj o skutkach cyfrowej globalizacji, gdzie da się zauważyć że mamy do czynienia ze społeczeństwem otępiałym. Obniżyły się nie tylko funkcje poznawcze, społeczne i towarzyskie , ale również odnotowuje się znaczny spadek koncentracji, przyswajania nowej wiedzy, uczenia się, oraz krytyczne zaniżenie tęgości cech pomagających wytrwać w swoich założeniach i celach. Wyniki współczesnych badań w tej kategorii są dołujące, znaczna część tych osób jest w dużym stopniu podatna na depresję, lub w niej się znajduje. Generalizacja tych wszystkich problemów pączkuje tylko i wyłącznie w głowie, z którymi nie wszyscy potrafią sobie poradzić.

Myślimy, że warto o tym napisać, warto to zaznaczyć, ponieważ ten problem jest bardzo, bardzo realny. Niewiele się jeszcze o nim słyszy, ale niestety, zbiera już rzeczywiste żniwa. Czy istnieje rozsądne podejście do tego aby nie dopuścić do rozwoju takiej sytuacji? Może to wydawać się proste (chociaż takie nie jest ), należy zachować pewną równowagę i balans we wszystkich sferach życia człowieka. Zadbać o swój styl życia tak, aby móc go prowadzić w sposób ciągły, bez konieczności bicia się z myślami, ciągłą walką samym ze sobą i męczarnią, nie mającą nic wspólnego z posiadania satysfakcji z prowadzonego stylu życia.

To jest właśnie ta “świadoma” świadomość, która niekoniecznie musi być idealna, a przy okazji przynosząca ze sobą poczucie własnego spełnienia , pozytywnego odczuwania siebie, wewnętrzny spokój, harmonię w głowie, oraz brak potwierdzonych medycznie jednostek chorobowych.